|
Zabierzemy widzów w podróż m.in. na Kubę, do Palestyny i Kenii. Pokażemy, jak prezydent Wenezueli Hugo Chavez rządzi z telewizyjnego ekranu; niezwykłą rozgłośnię radiową stworzoną przez kobiety i dla kobiet; historię reżysera Veita Harlana, twórcy najgłośniejszego antysemickiego filmu III Rzeszy, opowiedzianą przez jego bliskich, dla których dokonania Harlana są ciężarem przeszłości.
20 kwietnia rozpocznie się w Poznaniu festiwal „WATCH DOCS. Prawa człowieka w filmie”. Przez cztery dni poznaniacy będą mogli obejrzeć filmy dokumentalne, których wspólnym mianownikiem są prawa człowieka. Po ich obejrzeniu ktoś mógłby powiedzieć: „To filmy nie tyle o prawach człowieka, a o świecie, w którym żyjemy”. Świecie, w którym naruszenia niektórych praw stały się tak powszechne, że aż ich nie dostrzegamy. Ale stąd już niedaleka droga do obojętności. My z tą obojętnością chcemy walczyć. Dlatego pokazujemy te filmy. To historie z różnych państw, opowiadające o różnych ludziach. Jedni walczą – o swoją ziemię, zatruwaną przez potężną korporację, o to, żeby mogli opisywać rzeczywistość taką, jaka ona jest – inni łamią prawo i wykorzystują swoją władzę, by to ukryć i usprawiedliwić. Jak nosić swoje nazwisko, zastanawiają się dzieci i wnukowie Veita Harlana, jedynego artysty, który po II wojnie światowej stanął przed sądem oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości. Jego film „Żyd Süss” wzmagał antysemickie nastroje i przygotowywał grunt pod Zagładę. 
„Jestem nieutulona w żalu – wyznaje żona palestyńskiego męczennika – i żal zniknie dopiero wtedy, gdy męczennikiem zostanie mój jedyny syn.” Zabicie człowieka na Kubie karane jest lżej niż nielegalny ubój krowy – o ciemnej stronie reżimu, której nie widać w propagandowych filmach, opowiadają kubańscy opozycjoniści. Boją się pokazać twarzy, a twórcy filmu proszą, by nie rozpowszechniać go w internecie. Ze względu na bezpieczeństwo bohaterów. 
Takich filmów jest więcej. Z nich składa się festiwal WATCH DOCS. Co roku, w okolicach 10 grudnia, organizuje go w Warszawie Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Później filmy objeżdżają wiele polskich miast. W Poznaniu będzie można je obejrzeć już po raz szósty. Trzy lata temu impreza zaczęła rozszerzać się na całą Wielkopolskę. W tym roku pokazy filmów odbywać się będą w Lesznie (20-21 kwietnia), Koninie (20 kwietnia), Gnieźnie (21 kwietnia), Jarocinie (po raz pierwszy, 24 kwietnia) i Poznaniu (20-23 kwietnia). WATCH DOCS – to z jednej strony hasło „oglądaj filmy dokumentalne” („watch docs”), z drugiej – nawiązanie do słowa „watchdog” („pies stróżujący”), którym określa się organizacje patrzące władzy na ręce, pilnujące, by nie dokonywała nadużyć. Takimi watchdogami są wszystkie organizacje broniące praw człowieka. Wstęp na wszystkie seanse jest bezpłatny. |